Studio Fotografii Kulinarnej Studio Fotografii Kulinarnej - blog

Kadrowanie i głębia ostrości

Aby móc łamać reguły obowiązujące w fotografii warto je poznać i zrozumieć jak działają, żeby móc sobie wyrobić własne zdanie na temat tego, czy warto za nimi podążać czy też nie.

Tym razem wracamy do omawianej już kiedyś reguły trójpodziału kadru, jednego z filarów klasycznej kompozycji obrazu (nie chodzi bowiem tylko o zdjęcia, ta reguła pochodzi ze starożytnej Grecji i pierwotnie dotyczyła malarstwa).

Dla przypomnienia: reguła trójpodziału polega na wyodrębnieniu dziewięciu równych części obrazu poprzez poprowadzenie na nim dwóch linii poziomych i dwóch pionowych. W obrazie skomponowanym w sposób klasyczny najistotniejsze części obrazu znajdą się w jednym z miejsc przecinania się tych linii.

A teraz przejdźmy do przykładowego zdjęcia, które zostało skomponowane z uwzględnieniem wyżej opisanej reguły. Obszar ostrości zdjęcia, niewielki, wynikający z zastosowania płytkiej głębi ostrości (przysłona 3.2), zbiega się z dolną linią poziomą siatki trójpodziału. To najbardziej klasyczna kompozycja kadru z możliwych.

To, do czego chcę Was dzisiaj zachęcić, to eksperymentowanie z głębią ostrości w ramach właśnie takiej, klasycznej, kompozycji kadru.

Niezłym materiałem do tego ćwiczenia jest też pokazana na tej fotografii potrawa – cukinia faszerowana sałatką ze świeżych warzyw. A to dlatego, że jest po pierwsze długa, a po drugie jednorodna w swej fakturze.

Siatka trójpodziału naniesiona na omawiane zdjęcie. Ostrość koncentruje się wzdłuż dolnej linii.

Zmieniając parametry przysłony w ramach tej samej kompozycji będzie można łatwo zauważyć, jak powiększający się lub zmniejszający obszar ostrości obrazu zmienia jego ogólny wyraz, pomimo że wciąż fotografujemy to samo.

Na koniec mała niespodzianka. Nie ma moim zdaniem rezultatu, który byłby obiektywnie najlepszy. Zmieniając parametry przysłony i uzyskując różniące się od siebie obrazy przekonacie się, które z nich najbardziej odpowiadają Waszym oczekiwaniom. Jeżeli dojdziecie do wniosku, że najbardziej podoba się Wam ostrość ustawiona centralnie, poza przecinającymi się punktami siatki (co jest podobno grzechem amatorów), to moim zdaniem też w porządku. Gdy fotografujecie dla siebie, to najistotniejsze jest podążanie za własnym gustem.

Podążanie za regułami bywa często podstawową drogą do tworzenia wtórnych i nudnych prac. Niemniej wydaje mi się, że znajomość zasad, które uznane są za sprawdzone (przez stulecia) jest dobrym punktem wyjścia w drodze do znalezienia własnego stylu, który może być z tymi zasadami zbieżny albo całkowicie od nich odbiegający.

PS. Wykonując to ćwiczenie skorzystaj z trybu manualnego aparatu z preselekcją przysłony.

Nie ma jeszcze komentarzy Kadrowanie i głębia ostrości

Skomentuj