Potrawa z perspektywą

muffin 1W fotografii kulinarnej często fotografuje się danie patrząc na nie z góry – bo tak jest najprościej zarówno w kwestii kompozycji kadru jak i operowania głębią ostrości. Jeśli macie ochotę nauczyć się czegoś więcej to zachęcam Was do ćwiczeń z perspektywą.

Na początek proponuję coś bardzo prostego: zróbcie tackę mufinów. Do tego zadania polecam poniższy przepis na mufiny z masą makową.

Dlaczego właśnie takie? Bo ich powierzchnia łączy powierzchnię gładką z chropowatą powierzchnią masy makowej i zarazem matową powierzchnię ciasta z powierzchnią błyszczącą masy. Dzięki takiemu połączeniu łatwo wam będzie ustawić ostrość, a jednocześnie możecie pobawić się z refleksami światła jakie pojawią się tam gdzie jest masa.

Oto przepis na muffiny:

Ciasto:
• 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
• 1/2 szklanki cukru
• 1 jajko
• łyżka kakao
• 1 łyżeczka sody oczyszczonej
• 1/3 łyżeczki soli
• 3/4 szklanki maślanki lub jogurtu naturalnego
• 1/4 szklanki oliwy lub oleju roślinnego
Nadzienie: ok. 200g masy makowej (może być z puszki)

Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 175 stopni. Formę na muffiny wyłożyć papilotkami.
Ciasto na muffiny: mąkę przesiać do miski, dodać cukier, kakao, sodę, sól, wymieszać. Zrobić wgłębienie i wbić jajko, wlać w nie maślankę lub jogurt, oliwę lub olej. Połączyć składniki mieszając łyżką.
Papilotki napełnić masą do ok. 2/3 wysokości. Na wierzch nałożyć po 1 czubatej łyżeczce masy makowej. Wstawić do piekarnika i piec przez ok. 25 minut.

***

A dlaczego w ogóle mufiny? Ponieważ to smakołyk przestrzenny i zarazem niewielki. O wiele bardziej nadaje się do ćwiczeń z perspektywą dla osób początkujących niż, dajmy na to, talerz zupy. Ponadto długo zachowuje idealny wygląd, a zatem macie nieskończenie wiele czasu na powtarzanie ujęć i testowanie różnorodnych rozwiązań, a potrawa nie straci dobrego wyglądu – nawet następnego dnia, czy dwa dni później gdy zechcecie powtórzyć ćwiczenie.

Co dalej? Na początek ustawcie jedno z ciastek blisko obiektywu, a pozostałe na tym samym stole w dowolnej odległości od niego. Może to być 20, 30, 50, a nawet 70 cm – albo wszystko po kolei. Mając ostrość ustawioną wciąż na pierwszym wybranym mufinie manewrujcie pozostałymi, widocznymi w tle (jeśli nie macie statywu aby umieścić na nim aparat w jednym miejscu i przestawiać elementy tła samodzielnie, to przyda wam się osoba do pomocy, która będzie je przestawiać według waszych wskazówek). Szybko zobaczycie jak bardzo wpływa to na wyraz całego ujęcia pomimo, że pierwszy plan pozostaje niezmieniony.

muffinmuffinmuffin


Muffiny z różnej perspektywy

A teraz zmieńcie perspektywę. Podnieście aparat wyżej i zobaczcie co teraz widać w obiektywie. Wykonajcie kilka zdjęć, a następnie kolejna zmiana- na przykład sfotografujcie ciastka trzymając obiektyw dokładnie na poziomie blatu stołu. Wykonajcie przynajmniej kilka takich ustawień zmieniając zarówno perspektywę jak i kompozycję mufinów, a na koniec porównajcie wykonane zdjęcia. Okaże się, że za pomocą tych najprostszych środków i cały czas tego samego obiektywu można wykonać całkowicie odmienne zdjęcia.

Celowo pomijam tutaj aspekty ustawień głębi ostrości, czasu naświetlania czy oświetlenia w ogóle ponieważ to proste ćwiczenie przeznaczone jest dla osób początkujących i może być wykonane także przez osobę, która wykonuje zdjęcia korzystając z automatycznych ustawień aparatu i dopiero uczy się operowania ustawieniami manualnymi. Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *