Od filiżanki do dzbanka na kwiaty

Odpowiadamy na pytanie czytelników: Jakie naczynia są potrzebne do stylizacji kulinarnych sesji zdjęciowych?

Gdy fotografujesz dla siebie

blog-fotografia-kulinarna-001Pierwsze kroki w stylizacji potraw najlepiej stawiać korzystając z różnorodnej porcelany w kolorze białym, ecru lub odcieniach delikatnie brzoskwiniowych. To barwy, które pasują do prawie każdej potrawy. Eksperymentowanie z innymi kolorami naczyń warto zostawić na czas kiedy doskonale opanujemy fotografowanie potraw na tle jasnych kolorów. Dlaczego? Otóż największym problemem w przypadku naczyń kolorowych będą odbicia koloru na potrawie, z którymi dopiero przy pewnym stopniu fotograficznej praktyki łatwo sobie poradzić. Trudności osobom początkującym mogą sprawiać też naczynia z wyraźnymi wzorami, szlaczkami i nadrukami. Nie zestawiamy ich przeważnie z potrawami złożonymi z wielu elementów ponieważ łatwo wtedy o wrażenie chaosu. Co nie znaczy, że nie używamy ich w ogóle – po prostu trzeba dokładnie przemyśleć do czego mogą one pasować.

W mojej „komodzie stylisty” podział kolorystyczny naczyń jest następujący:
-60% to naczynia białe i w pastelowych barwach
-30% to naczynia kolorowe
-10% naczynia w różnorodne wzory

Osobną kategorię stanowią naczynia stare albo unikatowe, które mogą przydać się przy niektórych sesjach zdjęciowych. Używam ich jednak do stylizacji bardzo rzadko – raz, dwa razy w roku. Warto mieć takich kilka, ale nie ma sensu inwestować w ich większą kolekcję, bo jeśli coś jest bardzo charakterystyczne to rzuca się w oczy i stosowane często sprawia wrażenie wtórności.

Gdy chcesz stylizować sesje komercyjne

blog-fotografia-kulinarna-001W przypadku osób, które interesuje praca w charakterze stylisty komercyjnych sesji zdjęciowych, sprawa wygląda nieco inaczej. Od stylisty kulinarnego oczekuje się bowiem, że będzie w stanie stworzyć różnorodne kompozycje: stylizacje samej potrawy na talerzu, jednego nakrycia albo całego stołu na bazie posiadanych naczyń i własnych elementów dekoracyjnych.

Czasami bywa łatwo jeżeli w grę wchodzi wypożyczenie elementów do sesji zdjęciowych ze sklepu lub bezpośrednio od producenta. Zdarza się, że zleceniodawca wręcz narzuca jakie naczynia i detale dekoracyjne mają się pojawić, wskazując konkretne marki, a nawet modele. Stylista przegląda wtedy wirtualne katalogi przedmiotów, zamawia określone produkty i pocztą kurierską przysyłane są one do studia. Następnie jego zadaniem jest stworzenie stylizacji planu zdjęciowego tylko na podstawie tych produktów. Taki sposób pracy jest typowy dla sesji zdjęciowych reklamowych albo dla czasopism.

Częściej, szczególnie w przypadku zdjęć do książek kulinarnych gdzie nie promuje się określonych marek i produktów, stylista musi tworzyć stylizacje na bazie rzeczy, które są jego własnością. Styliści kulinarni gromadzą więc, nierzadko latami, talerze, misy, szklanki, kubki, filiżanki, a nawet wazoniki na kwiaty czy duże, nietypowe elementy. Dlaczego potrzeba ich tak wiele? Ponieważ, przykładowo, do jednej tylko książki kucharskiej wykonuje się przeważnie od 60 do 150 zdjęć z czego każde musi być zupełnie inne. Klienci – wydawcy książek wymagają aby dla każdej potrawy przygotować osobną stylizację, dlatego potrzeba bardzo wielu elementów aby nie powtarzały się na zdjęciach. Ich zapewnieniem zajmuje się właśnie stylista.

Magdalena Marciniak

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *